Internet to potęga « Obserwuję, myślę, piszę – serwis Goldenrose

Temat: Butcher Jim Akta Harrego Dresdena
Dziś na tapecie chciałbym poruszyć bardzo niedoceniony zwłaszcza przez wydawnictwo Amber (zakończyli wydawanie na 5 tomach) cykl powieści Jima Butchera - Akta Harrego Dresdena.
Akta Harrego Dresdena to świetna seria książek detektywistyczno-fantasy autorstwa Jima Butchera. Narratorem każdej powieści jest główny bohater, Harry Dresden, profesjonalny mag i detektyw działający we współczesnym Chicago.
W świecie Harry'ego Dresdena magia, jak również wampiry, demony, duchy, elfy, wilkołaki i inne istoty nadprzyrodzone istnieją naprawdę. Jednak większość ludzi, których chroni Dresden, nie wierzy w magię, ani w mroczne siły, które regularnie spiskują przeciw nim. Przez to Harry ma problemy ze znalezieniem pracy jako prywatny detektyw czy mag i często odczuwa problemy finansowe. Na szczęście regularnie wynajmuje go Wydział Śledczy do Spraw Specjalnych w Chicago, prowadzony przez porucznik Karrin Murphy.
Pierwotnie zaproponowany przez Butchera tytuł tomu pierwszego miał brzmieć: "Semiautomagic", co pokazywałoby istotę serii: połączenie fantasy i bezwzględnej fikcji detektywistycznej.
Niestety w Polsce ukazało sie jak do tej pory tylko 5 tomów cyklu - święcących w Ameryce komercyjne sukces . Powstał nawet serial po tym samym tytułem, który po pierwszym sezonie ( powstało tylko 13 odcinków w 2007 roku bodajże) został zdjęty z anteny . Nic dziwnego z książką miał bardzo mało wspólnego
Bardzo polecam ten cykl - to tryskająca humorem i bardzo wartka akcją kolejna pozycja z z cyklu urban dark fantasy - którą warto wziąć ze sobą do poduszki i się nie zanudzić
dnia Nie 12:27, 14 Lis 2010, w całości zmieniany 2 razy
Źródło: anitablake.fora.pl/a/a,657.html
Temat: Co teraz czytam?
Skończyłem "Dom wschodzącego słońca" Aleksandry Janusz - książka sympatyczna, aczkolwiek nie porwała mnie zbytnio. W sumie klasyczna urban fantasy (magowie żyją pośród nas w małym mieście, gdzieś w Ameryce), po ulicach kręcą się
wampiry, a i
duchów nie brakuje. Tytułowy "Dom" to siedziba magów - każdy z nich jest inny i każdy nosi w sobie jakąś zadrę/ tajemnicę z przeszłości. A że przeszłość lubi się odzywać non stop wpadają w kabałę. Czyta się dobrze - w sam raz na jazdę do/z pracy.teraz na
tapecie "Trzynastka" Richarda Morgana - pierwsze pięćdziesiąt stron o zmodyfikowanym genetycznie agencie ONZ zachęcające, zobaczymy jak się fabuła rozkręci.
No i wciąż walczę z "Przeznaczeniem" - McIntosh
Źródło: shadow.zaginiona-biblioteka.pl/viewtopic.php?t=23
Temat: Mroczny Zbawiciel - tom 1
Dobra robaczki moje kochane jak obiecałem tak lecimy dalej z koksem.
Dziś na
tapetę wrzucam książkę Miroslava Żamboha pod niezwykle wymownym tytułem „Mroczny Zbawiciel” tom 1.
Podobno najgorsza książka to taka, o której nic nie można powiedzieć … no akurat o tej pozycji można powiedzieć wiele, zwłaszcza dobrego.
Jeśli znudziła wam się sceneria zniszczonych dróg, pędzonych wiatrem piasków pustyń, wszechobecnego skażenia i promieniowania to właśnie książka dla ciebie!!!
Koniec z laniem wody o U.S.A.! Kogo obchodzą wojownicy autostrady w kraju bez porządnych autostrad!?
Tu macie coś specjalnego, coś specjalnie was! Pełnokrwisty bohater, bezkompromisowy wojownik, bóg i morderca. Sam miód na nasze serca …
Akcja powieści:
Rozgrywa się na terytorium czech w pobliżu polskiej granicy. Świat po bliżej nieokreślonym Krachu spowodowanym powtórną śmiercią Syna Bożego, złamaniu „barier” i zapanowaniu ”chaosu”, nękany przez demony,
wampiry,
duchy, starych pogańskich bogów, mutantów, szalone SI i wiele, wiele innych.
Standardem tu jest, ostatnio dość popularna maniera, łącząca magię w szerokim znaczeniu tego słowa i zaawansowaną Technologię. Podejście takie sprawia, że książka otrzymuje dość nietypowy jak na literaturę o tematyce postapokaliptycznej charakter. Dzięki temu zabiegowi pojęcie samej „zagłady” jest dość niezwykłe, ale dokładniej dowiecie się o tym z kart powieści.
Główny bohater:
Nieodparcie kojarzący mi się z Wiedźminem, ni to człowiek ni mutant ni cyborg. Podróżuje przez świat w poszukiwaniu własnej przeszłości. Zabija, pali, morduje … Ostatni Sprawiedliwy. Cała książka przesycona jest kultem siły najlepiej określonym przez „Przykazanie pierwsze i jedyne – zabij każdego, kto chce zabić ciebie” uznawane i bezwzględnie stosowane przez naszego herosa.
Książka jest dobra, ba powiem nawet, że bardzo dobra dla ludzi lubiących literaturę nieskomplikowaną, lekką i przyjemną. Bez zbędnego patosu, z szybką akcją i zakończeniami w stylu klasycznego westernu.
Co dla nas jako Shperaczy?
Dużo, powiedziałbym, że bardzo dużo. Zwłaszcza podsuniętych pomysłów na rozwinięcie niektórych zagadnień dotyczących cyborgów, androidów, automatów, skażenia, broni itp.
Jeśli o mnie chodzi to lektura obowiązkowa dla każdego fanatyka postapokalipsy. Dodam tylko że ukazał się już tom drugi (jestem właśnie w trakcie jego czytania :D ).
Na koniec nie pozostaje mi nic innego jak zakrzyknąć: Marsz do książek!!!
dnia Pon 13:17, 01 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
Źródło: shperacze.fora.pl/a/a,307.html